Tak !Tak ! Dostałam pracę!Kurwa muszę to uczcić!Po drodze wstąpiłam do sklepu.Kupiłam coś i wracam do domciu.O dziwo nie zastałam nikogo w domu.Poszłam na górę się przebrać w robocze ciuchy.Kurwa ale ze mnie sklerotyczka.Ciuchy robocze są w salonie.W dupie nikogo nie ma w domu to zejdę w bieliźnie nie będę się tysiąc razy przebierać.Zeszłam już miałam się ubierać ,aż nagle cała piątka wparowała do domu.
-Uuuuuu..jakie ciałko .- powiedział Axl z uśmieszkiem na twarzy.Chyba już nie jest obrażony.Steven stał i gapił się na mnie.Pospiesznie założyłam bluzkę.Miałam nadzieję , że Steven nie zauważył mojego tatuażu. Izzy wziął kartkę która leżała na stole i wyszli.Kuźwa ale obciach.Wzięłam się za sprzątanie stajni Augiasza ,która panowała w salonie.Sprzątnęłam i z nudów zaczęłam grać na perkusji która znajdowała się w salonie.W salonie były gitary,perkusja które zajmowały większą część tego pomieszczenia.Nie wiem jak upchali tam kanapę , fotele i mały stolik. Ale o dziwo dzisiaj gitar nie było w pomieszczeniu .Pobiegłam do pokoju brata mając nadzieję , że ma więcej niż jedną parę pałeczek do perkusji, bo te które zawsze leżały na stoliku gdzieś zniknęły. Na szczęście znalazłam drugie w pokoju Steven'a.Zaczęłam grać.Muzyka zawsze była moją pasją.Muzyka zawsze mi pomagała w trudnych momentach mojego życia.Grałam ,grałam....
O kuźwa! Gdzie ja jestem ? A faktycznie to mój pokój tylko co ja w nim robię?Przecież byłam w salonie. Zeszłam na dół.
-W końcu księżniczka się obudziła .-zadrwił Axl.
-Przepraszam jak to się stało ,że znalazłam się w swoim pokoju?-zapytałam.
-Gdy wróciliśmy znaleźliśmy cię śpiącą przy perkusji z pałeczkami w rękach , więc Duff zaniósł Cię do twojego pokoju.-oznajmił Slash.
-A co Steven za słaby jesteś żeby zanieść siostrę ?-zapytałam i była zdziwiona ,że Duff.Duff chłopak ,który strasznie mi się podoba.
-Co ja twoja niańka ?-odpowiedział pytaniem mój brat.
-Zresztą chcę się ciebie zapytać skąd miałaś kasę na zrobienie sobie tatuażu ?-znów z ust Steven'a padło pytanie.
-Co Cię to interesuje ?-odpowiedziałam.
-No dużo.Jestem starszy odpowiadaj na pytanie.-rozkazał Steven.
-Kasę miałam ,bo wcześniej pracowałam,a tatuaż zrobiłam sobie ,żeby rozpocząć nowy rozdział w życiu.Chcę zapomnieć o tym palancie z którym kiedyś byłam.O tej szmacie Jane, która była moją przyjaciółką.-rzekłam zdenerwowana.
-A mogę zobaczyć ten tatuaż ?- zadał kolejne pytanie mój upierdliwy brat .
-A proszę cię bardzo.-odparłam i pokazałam tatuaż .
-Już ?-spytałam ,bo każdy uważnie przyglądał się tym co mam na swoim ciele.
-Yhymm.-odpowiedział Steven i dodał-Sama go zaprojektowałaś ?
-Pewnie ,że sama a jakby inaczej.Mój tatuaż ma być , niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju.-opowiedziałam.
-To ty rysujesz ?-zaciekawił się Slash niestety nie mogłam odpowiedzieć bo mój adwokat(Steven) za mnie odpowiedział,
-Tak i to cholernie zajebiście rysuje.Ona ma naprawdę talent.Rysuje , gra ,śpiewa ..-nie dokończył bo mu przerwałam.
-Czy ty zawsze musisz za mnie odpowiadać ?-
-Tak.-rzekł brat z bananem na twarzy , zresztą kiedy on się nie szczerzy ?Zawsze ma uśmiech na twarzy.
-A zagrasz nam coś ?- odezwał się Izzy . Wzięłam pałeczki , które leżały na stole podeszłam do perkusji i zaczęłam grać.Gdy skończyłam każdy z nich patrzył się na mnie jakbym była trędowata.
-Co się tak patrzycie?-spytałam.
-Nic , nic. Dziwne ,że Steven nigdy nie mówił ,że ma siostrę i do tego tak uzdolnioną.- powiedział Axl.
-Ja uzdolniona ? A w ogóle to gdzie wy byliście cały dzień ?-zapytałam.
-Y no yyyy my... byliśmy...yyy.. noo w ..tym..no studiu nagraniowym ?-powiedział niepewnie Steven.
-Yhym a co było napisane na tej kartce co wziął ja Izzy ?- no niech się teraz spowiadają.
- Tekst piosenki.-odpowiedział Axl.
-Yhy.-rzekłam ,a następnie znów zaczęłam napierdalać w gary.Lubiłam na perkusji wyładowywać swoją energię.
~Zuzol~
~Zuzol~








.jpg)


.jpg)